Z szacunkiem i nie: tzw. : "kolego leszczyk", bo to nie mój poziom. Leszczyków może jest wielu, ale to termin NADUZYWANY NA FORUM - a tak na marginesie tzw. "nie leszczyki" w ogóle nie piszą na forum, więc może wszyscy jesteśmy tzw. "leszczykami", przejrzałem zakładki kolego "pouczający", ale.... nie znalazłem kariery w firmach i spółkach zajmujących się TURYSTYKĄ:) A za przeproszeniem informacje o nabyciu iluś tam akcji przez czlnka zarządu, o zablokowaniu iluś tam akcji do jakiegoś tam roku, to są tzw. INFA, które znacżą tyle, co nic. A jełśi chcesz bronić swojego zdania, to skopiuj dane z transakcji rynkowych:))) Proszę:))) Bo jakoś nie widać rewelacji. Nietety mam akcje URLOPÓW i też mi zależy na kursie, ale ........ bez przesady. Jeśli spółka nie ma wyników, samymi informacjami faktycznie zwabią się jedynie tzw rybki tak chętnie nazywane na forum "leszczami" (choć sądze, że to jest nadużycie), niż faktyczni INWESTORZY:))) !!! A o zainteresowaniu spółką świadczy ilośc transakcji :)))) A tych.... mhm.... no podaj ile było ostatnio???:)))) I proszę - nie naduzywaj nazwy znanej rybki..... ot tak... z przyzwyczajenia. I najpierw pomyśl, zanim cokolwiek napiszesz. A co do Pani Gujgo... mhm... chodziło mi o jej doświadczenie na rynku branży TURYSTYCZNEJ. Ale trzeba nieco inteligencji, aby to zrozumieć. Nie naganiam, ale i nie zniechęcam, a juz z pewnością nie namawiam nikogo do uzywania pojęcia "LESZCZ":))))))))))) To pojęcie i tak już jest zdewaluowane i nieaktulane poprzez jego naduzywanie na wszystkich forach. ALe niektórzy "inwestorzy" używają tego pojęcia dla poprawy obrazu własnego "ego".:)))) Ja - NIGDY. Natomiast ucztą dla mnie jest dyskusja merytoryczna, oparta na faktach i sprawdzonych informacjach. Trzepanie piany i bzdurne nadzieje bez pokrycia nie mają znaczenia. Proszę więc o fakty, o realia, o perspektywy..... i tyle. Inne rzezczy mnie nie interesują i pomijam je milczeniem. Cóż więc znaczą informacje o tym, że zablokowano do 2012r. r. akcje, lub informacje o posiadaniu przez członka zarządu jakiejś ilości akcji???????? Oznacza to jedynie rozpaczliwe wołanie....: KUPUJCIE NAS!!!!!!!:)))) I nic więcej - ale niestety poważni inwestorzy kierują się liczbami i realną wyceną pojedynczej akcji i możłiwością jej wzrostu lub spadku. Gra na emocjach, to gra krótka. I co przynosi....... mhm... widać. Jeśłi p. Patrowicz jest w stanie skupić te obecne zlecenia sprzedazy..;))))) chwała mu za to:)))) Jeśli inie... cóż.... nietrudno przewidzieć co z tego wyniknie. I nie mają znaczenia spekulacje, zyczenia, chęci. Znaczenie ma realna wycena i REALNA ocena rynku i akcjonariuszy.