Ta spółka to perełka . Tarczyński zobaczył okazję, lub sam do tego doprowadził wlewając swoje akcje na sprzedaż
dla przestraszonych inwestorów. I tym sposobem spuścił taka spółkę do wartości 10, 50 zł .
A teraz zamierza skupić po tej cenie i wyjść , jak mu się uda . Spółka generuje zysk ,że może za własne pieniądze z zysku w ciągu 5 lat całkowicie wykupić całe udziały . I tu go boli ten zysk którym się musi podzielić.
Bierze kredyt na skup i z zysku spłaci ten kredyt. To świadczy tylko o pewności co do zysku jaki będzie generować ta spółka.
Myślę ze wszystkiego nie powiedział. może sztucznie w pierwszym kwartale 2018 roku zaniżać zysk aby przestraszyć drobnicę.
Jak mu się nie uda skupić to da sobie spokój i spółka poszybuje przynajmniej na 15 zł.
Patrzycie na zys i dywidendę . Jak wypłaci z zysku za 2017 rok przy tej cenie będzie to 10% . I tu jest ból w właściciela.
Boje się tylko o fundusze, bo oni nie dbają o czyjeś kasę. Ale drobnica ma sporo i jak nie sprzeda do musi sporo zapłacić , aby sam wziąć pieniądze z zysku w następnych latach. Myślę ,ze to uczyni i zapłaci sporo aby mieć te zyski tylko dla siebie.