Wydaje mi się, że Sobina, wiceprezes zarządu, który jest prawnikiem i nie ma za dużego pojęcia o tym co robi Wójcicki, myślał że jak poda komunikat że kupił 4500 akcji po 11 zł to pozytywnie wpłynie na kurs. To jest tragikomedia. Sądzę że Wójcicki może Sobinie wszystko wcisnąć, pytanie czy Sobina dalej go słucha czy już zrozumiał, że te wizje i opowieści nie trzymają się kupy. Kurs szoruje po dnie, straty co kwartał od 8 lat, a prezes żeby zapewnić kasę na opłaty sprzedaje kolejne pakiety akcji...