Samo prawo spółek notowanych na GPW powinno regulować kwestię dywidend np. w taki sposób: "jeżeli nie istnieją wyraźne przesłanki przemawiające za zatrzymaniem całości zysku za rok obrotowy (tu wymienione przykłady) co najmniej 50% wypracowanego zysku powinno być przeznaczone do podziału pomiędzy akcjonariuszy". Skończył by się wtedy czas hucznych debiutów i powolnych spadków spółek które nie do końca grają fair z tymi którzy zdecydowali się wesprzeć finansowo ich biznes po wejściu na GPW. Kasa zebrana na debiucie to kredyt zaufania który potem powinien być regularnie spłacany. Inaczej nigdy nie pozbędziemy się przymiotnika "bananowa" w odniesieniu do naszej GPW.