Co kilka lat pmpg daje zarobić kilkaset % bez względu co dzieje się na rynku. Teraz mamy inną sytuację, pisowskie stocznie czy zakłady samochodów elektrycznych nie przynoszą spodziewanych zysków to PiS sięgnął po metody gospodarek mocno zadłużonych i sciął lokaty do zera czym napędzi jeszcze mocniej przegrzany rynek nieruchomości, szemrane fundusze czy giełdę z czym następna władza będzie się musiała zmierzyć, gdy ludzie stracą swoje oszczędności i zubożeją. Pamiętacie jak Kaczyński rozdawał kredyty frankowie na prawo i lewo, on nie wiedział że tak się to skończy, bo z kad mógł o tym wiedzieć? Córka Lecha Kaczyńskiego też wzięła kredyt frankowy. Dlatego teraz z lokat, ppk popłyną na GPW dziesiątki a nawet setki mld zł, poczekajmy na reklamy funduszy i kto nie kupi tanio przegrał życie (widzieliście już co na new connect się działo, Sławek kupował mennice po 4 zł a sprzedawał po 200 zł) Zaraz powstaną fundusze małych spółek i będą dmuchać balony, przewiduje do 3 lat pmpg, że dojdzie co najmniej do 70 zł bez względu co będzie się działo w spółce a jeszcze wiemy jak potrafi czarować prezes. Tak podczas ostatniej hossy do tyłu doszło pmpg. Pamiętam jak wszystko było już wysoko i szukało się na siłę co jeszcze można było w miarę tanio kupić i się rzucało na to. Leszcze otwierają konta i ich interesują raczej małe spółki i wysokie stopy zwrotu stąd hossa na NC. Przy inflacji oficjalnej prawie 4 % i lokatach 0.5 % ludzie dostają sraczki, tak tak to jest to silne państwo, gdzie tu jeszcze na co położyć łapę. Więc czekać cierpliwie na miliony :) ostatnia szansa przed 3 falą epidemii do kupna coś naprawdę taniego. A co do sprzedaży imperium prezesa czy ściągnięcia z giełdy raczej w to nie wierzę. Ale wszystko się może zdarzyć.