Mysle ze widzi jednak dzialanosc outsourcingowa - choc i tak nie docenia jej . PAtrzy przez pryzmat ryzyk zwiazanych z dotacjami i placa minimialna. Nie rozumie ze dotycza te kwestie calej branzy (tak wiec zmiany dobrze zarzadzone nie powinny long term miec negatywnego wplywu na wyniki) . Po prostu branza podnosi ceny i tyle (pozatym IPL podpisuje coraz wiecej umow z automatem waloryzacyjnym - tzn. ze jesli sie zmienia placa minimialna to automatycznie rosna stawki ) Pozatym rynek nie wie ze IMPEL ma SAP-a dzieki ktoremu jest w stanie kontrolowac profitowosc na poziomie klienta (a klientow ma 4000) - SAP to wazne cos, czego jeszcze nie mieli przed 2009. IPL dziala w branzy o niskich nakladach kapitalowych - głowne koszty to ludzie. Developerka zas to inna bajka bez synergii z outsourcingiem. Developerka ma zupelnie inny cykl konwersji gotowki, pozatym wymaga duzo duzo wiekszych nakladow kapitalowych. Tak wiec pomysl wydzielenia b. trafiony.