Biedny, Bogaty - czytałem jak miałem 7, albo 8 lat. Pamiętam, że się na jej tle zafiksowałem, ale z perspektywy czasu mam świadomość, że jednak nie jest ona tak fajna, jak wtedy :D Niestety raczej do Giełdy cienkie odniesienie.
Soros to Soros. Moje zdanie o nim to dno i metr mułu. Fakt, dorobił się, ale każdy wie, jaki jest. Z ciekawości przeczytałbym jego biografię. A c o do dźwigni, to mam zasadę - nie graj dźwignią. Ale mega mnie kusi Play na eskę po 25 sierpnia.
Graham to ponadczasowe rady. Po zrozumieniu tej książki, każdą sytuację przez niego opisana, która jest obecnie nieaktualna, można zrozumieć i odnieść do XXI wieku. Dlatego wyrywkowe jej czytanie za dużo nie da.
Wszystko o Buffecie zawiera zaktualizowane rady Grahama w odniesieniu do naszych czasów. Buffet nie czytywał Grahama, on go rozumiał.
Generalnie Fischer, O’Neil ;)