No niestety nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Streszczę ci co napisałem "trochę sprzedałem, trochę zostawiłem, nikt nie wie co się wydarzy" - co widzisz tutaj nielogicznego? Akcje mocno poszły w krótkim czasie do góry więc część sprzedałem - tak mówią najlepsze praktyki, a część zostawiłem, na wypadek jakby jeszcze poszły do góry. Dzięki temu czy wzrośnie czy spadnie jestem w dobrej sytuacji, bo jak spadnie to znaczy że dobrze że część sprzedałem, a jak wzrośnie to dobrze, że nie wszystko sprzedałem. Oczywiście mogłem nic nie sprzedać i dzisiaj płakać że nie sprzedałem, albo wszystko sprzedać i dziś się cieszyć, ale jakby poszło do góry to by było źle. Może za tydzień, miesiąc będzie jeszcze po 1zł. Nie jestem wróżką co się w który dzień wydarzy. Staram się płynąć z rynkiem i zarabiać. Ale generalnie jestem pozytywnie nastawiony co do przyszłości spółki, co nie znaczy że mam kisić wszystkie akcje i nie korzystać z lokalnych górek i dołków. Może dzis, moze za kilka dni odkupię więcej niż miałem i będę miał z tego zysk.