jak był po 1,45 to nikt kontraktami się nie przejmował a i wycena poniżej wartości księgowej była nieważna
dzisiaj wycena jest niska bo liczona jest historycznie a rok 2008 zamknął się zyskiem, jak zamkną rok na stracie, a strata zmniejszy kapitał, to wycena nie będzie już taka superatrakcyjna
może i mają kontrakty, a ale jako firma budowlana a nie deweloperska rentowność robót jest na poziomie do 10%, jak z tortu zaspokoi się zarząd i menadżment to niewiele zostanie;
te 1,3 mld kontraktów rozłożone są na 2-3 lata, rok 2009 naprawdę nie musi zakończyć się zyskiem