Oby pokazali materiały z the alters i oby coś na nich się zadziało! Liczę na podbitkę, aby zakończyć proces wyjścia. Moze wrócę przed premierą i spróbuję odrobić kawałek straty. Gdzieś, kiedyś czytałem, że znaczna większość spółek po takich spadkach nie wraca na dawne poziomy, tylko kilku % się to udawało. Dotyczyło to rynku amerykańskiego i sektora technologicznego ale uważam, że 11 bit też się nie podniesie. The alters to niby czarny koń i jedocześnie jego premiera to taki gwóźdź do trumny… no bo co dalej, pytam poważnie…