Jak miałeś firmę która straciła płynność finansową, bo ktoś się spóźnił z zapłatą to pozostaje mi tylko współczuć "rekinie biznesu"...
Tylko co to ma spólnego z Rafako?
Rafako nie padło dlatego, że ktoś się spóźniał z zapłatą, czy że ktoś w ogóle nie zapłacił...
Rafako padło, bo same się ze wszystkim spóźniało, a to co już oddawali po terminie okazywało się kaszanom...
Akurat JSW szła bardzo Rafako na rękę... podpisywali aneksy do umowy i ugody, w których wydłużali Rafako terminy oddania inwestycji i akceptowali podwyższenie jej finalnych kosztów... i to kilka razy!
No ale wszystko ma swoje granice...