Tak bym tej umowy nie określił :-)
To nie są żadne wabie. Dąbrowski mówił, że armie NATO wydają coraz więcej na mobilność. I że PRH chce na tym zarabiać.
Obie ostatnie umowy z CSG dotyczą właśnie takich zwiększających mobilność rozwiązań. Moim zdaniem - Dąbrowski chce upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. Podpisuje umowy można powiedzieć testowe z renomowanym Czechoslovak Group łącząc to z certyfikacją. Potem będzie sprzedawał połowie armii NATO te same rozwiązania podpierając się marką CSG.
Dlatego, moim skromniutkim zdaniem, w tych akurat umowach to nie wielkość przychodów i zysków jest istotna. To nie zwykle umowy między dwoma partnerami - to otwarcie sobie drzwi przez PRH na całe NATO. I pewnie - nie tylko NATO.