Gdyby były solidne wyniki i rozwój biznesu, to kółek by nie było - proste. Wystarczą tylko te dwa warunki, a zobaczyłbyś zupełnie inne zachowanie kursu i chłopcy klakierzy nie musieliby udowadniać na siłę, że jest super tylko ciemny lud tego nie widzi albo, że przecież kurs urósł od 5-6 PLN więc jest ekstra i takie tam pierdoły.
Chłopaki dużo mówią/piszą/obiecują, ale nie potrafią jak na razie przekuć tego na kasę, dlatego kurs jak to piszą jest szmacony. Będą wyniki to pojawi się kapitał i skończą się groszowe zabawy, pytanie optymistyczne tylko kiedy, a pesymistyczne czy wogóle to nastąpi?