Wiemek zakręcił tutaj w 2016 co najmniej dwa dobre kółka - i tryskał wówczas optymizmem. Niestety, później przyszły chude czasy. Na miejscu Wiemka byłbym w takiej sytuacji nerwowy. Też bym tryskał jadem gdybym, zamiast pójść na dziwki oblewać kolejne zamknięte kółko, mógł jedynie pojechać na najbliższe walne Fluid-a. Może i prezes ma dla niektórych jakiś magnetyzm, ale dla normalnego faceta nie wytrzymuje konkurencji z cycatą osiemnastolatką.
Tak że apeluję o trochę zrozumienia dla długoterminowego akcjonariusza mimo woli ...