Jestem rozczarowany - przede wszystkim Bakallandem. Coś mi tutaj nie pasuje - gdyby bardzo chcieli zatrzymać spółkę na giełdzie, to powinni być bardziej ekspansywni w budowaniu porozumienia z drobnymi akcjonariuszami. Dużo głosów na forum - trzeba było przyjechać na walne. Gdyby Bakalland chciał, to mógł być obecny na forum i zachęcać do udzielania pełnomocnictw. A jakoś ich nie widziałem. Mam za mało akcji, żeby tracić dzień pracy i pędzić na jakieś zadupie do Białegostoku, ale pełnomocnictwo mogłem dać. Prawdopodobnie Bakalland też chce kupić tanio udziały i może na rękę mu ten obrót sprawy. Ja na razie będę trzymał.