Ale nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy. Redan jest praktycznie bankrutem. Sam wąsaty powiedział na WZA, że firma nie ma zdolności kredytowej. Wcale nie jest powiedziane, że znajdzie się kupiec gotowy w to włożyć poważniejsze pieniądze, szczególnie w obecnej niepewnej sytuacji na rynku. Wszyscy wstrzymują się teraz z inwestycjami, ponieważ widzą co robią pisowscy bolszewicy. Główny szuler wiśniewski nie będzie miał żadnego obowiązku ogłosić nowego wezwania (nie wiem zresztą ile ma pieniędzy i ile jest tak naprawdę w stanie zapłacić). A jeśli zdecyduje się sprzedać swoje akcje, to nie ma żadnej pewności, że w obecnej sytuacji od tak na pstryknięcie palcem znajdzie się kupiec chętny na cały redan czy tylko na sam textil (zresztą jeśli nie uda mu się wycofanie, to samego textila nie będzie mógł sprzedać).