Proponuje bez histerii mala analize faktow, ktore zaszly. Tu wszystko idzie punkt po punkcie, zgodnie z planem. Nie widze na razie zagrozen. Najpierw przyslano drafty umow, nastapila akceptacja przez Dependa, wyslali je Prometheusowi - ze, sie zgadzaja. Potem dostali oryginaly umow do podpisu - podpisali je w Kancelarii Prawnej ( nawet jesli to infantylne zdanie o paszportach sie pojawilo - byc moze to byl wymog banku aby takie info sie pojawilo na dokumencie ale nie zmienia to faktu podpisania umowy) Wyslano je za ocean. W miedzyczasie GPW zadala im pare pytan na ktore odpowiedzieli konkretnie tzn, ze to nie sciema. Teraz czekamy na info o linii kredytowej, ktora wreszcie umozliwi dokonanie zakupow nieruchomosci - te musieli przedstawic wczesniej analitykom bankowym aby ci mogli wydac opinie czy warto biznes Dependa kredytowac - pomysl spodobal sie, kredyt im przyznano - potem sie rozpoczela procedura od ktorej zaczalem analize. Za chwile moze byc juz info o srodkach, zakupach badz jednym i drugim razem... i sie nie otworzymy.