~DupaWieloryba, nie wierzę w powrót do działań militarnych. I nie sądzę, żeby rynki w to wierzyły. Nie przypominam sobie takich negocjacji pokojowych, które zakończyłyby się sukcesem po pierwszym dniu negocjacji. Zobaczysz, że po za kilka dni będzie kolejna runda rozmów. Nie ma powrotu do walk. Możliwe jest utrzymywanie napięcia dyplomatycznego, problemy z żeglugą przez Ormuz itp. Jak dodać do tego czas niezbędny do przywrócenia zdolności wydobywczych i przetwórczych ropy i gazu w Zatoce, to niestety ceny ropy i gazu pozostaną wysokie co najmniej co końca roku. A prawdopodobnie do kolejnego lata.
Słaby sentyment na giełdach oczywiście nie pomaga kursowi TSGames, ale bez przesady - tu kluczowe będą wyniki, a bezpośredni wpływ kryzysu w Zatoce na TSGames, to droższy dolar, co akurat jest dla TSGames pozytywne.
Jeszcze miesiąc i będziemy wiedzieli ile spółka zarobiła w Q1. Powyżej 20 mln zysku netto - kurs w górę, poniżej 15 mln w dół.