Niekoniecznie tradycyjnie,,,, Dalszych wzrostów nie ma, bo na wszystkich rynkach, a także na naszym jest bardzo, ale to bardzo niepewna sytuacja związana z zagrożeniem wojny. Wszystkie rynki się wyprzedają. W takiej sytuacji bardzo trudno o wzrosty. Powiem tak, że po prostu mamy, mówiąc kolokwialnie: PECHA. Ale zawsze może się zmienić na lepsze.