Bardzo bym chciał, aby spółka poszła w górę (chociaż tak, już jej nie mam). Bardzo wierzyłem wczesniej w zyski i nawet z niezłym zyskiem mogłem sprzedać w pewnym momencie, ale zalożyłem sobie pewien poziom take profit i się nie doczekałem, niestety.
Analogia do wydarzeń sprzed ponad roku jest taka, że wtedy też mówiono, jaka to świetna spółka itd, itp. I może tak jest - czego obecnym inwestorom życzę...
Ale dziwi mnie jedno - twierdzenie, że jak jacyś Hiszpanie coś przejmą, to brać i nie patrzeć, bo to będzie super zarobek. I druga sprawa - skoro takie założenie przyjąć, to dlaczego po przejęciu spółka cały czas z 27 zł spadała - nic się w firmie nie działo (może poza zmianami w kadrze zarządzającej - spadek przy 15 zł zatrzymała informacja, że odchodzi M. Stefański). Potem raporty - dziwne odpisy, dziwne interesy z R. Krauze, no i teraz zerowe marże na kontraktach. Ktoś już kiedyś pisał, że Pola wygrała przetarg na Most Północny w Warszawie za cenę, która jest po prostu po kosztach. A że główną inwestycją jest właśnie budowa tego mostu obecnie + info o zerowej (czy nawet delikatnie ujemnej marży) sprawia, że może i to racja.
Analiza fundamentalna mówi, że spółka ciątgle coś odpisuje, to znaczy ma pieniądze, ale nie tam, gdzie trzeba. Do tego - zerowe marże. I generalnie brak informacji o kontraktach.
Z drugiej strony zaangażowanie funduszu ING - ostatnio zwiększane, kto wie, czy teraz też nie skupują, bo coś wiedzą itd idp... Może tak, może nie...
Mic49