ja czekam od 2009 więc wytrzymam jeszcze pewnie dobre pół roku....mi osobiście temat skupu jakoś teraz układa się do kupy w całość tylko czy ja jestem spostrzegawczy czy inni nie uważnie czytają sprawozdań...czy niestety moje rozważania niestety nie maja nic wspólnego z rzeczywistością która może nas spotkać, bo patrząc na kurs to niestety mam wrażenie że coś nie tak z tymi moimi założeniami.