Przepraszam za opóźnienie odpowiedzi, akcje przez ten czas mocno odbiły, choć ostatnio razem z resztą rynku średnich spółek traciły na wartości. Napiszę taką generalną uwagę - informacje fundamentalne takie jak wyniki spółek czy podpisane umowy niekoniecznie przekładają się na cenę akcji, a w takich niepewnych czasach jak obecne podejrzewam że dzieje się to w mniejszości przypadków. W trakcie hossy każda nawet lekko pozytywna informacja to wybuch euforii, w bessie niekoniecznie (nawet w mocnym odbiciu po bessie - faza euforii zwykle dopiero bliżej szczytów kolejnej hossy). Rynek gra zwykle wyprzedzająco. Wyniki finansowe to przeszłość, liczą się oczekiwania. Podpisane kontrakty to efekt rozmów prowadzonych pewnie w ciągu wielu poprzedzających miesięcy - tzw. insiderzy już wcześniej pod to kupowali, a w momencie gdy informacja trafia do szerszego grona inwestorów realizują zysk sprzedając akcje - to mechanizm tego, że nie zawsze pozytywna informacja spotyka się ze wzrostem ceny akcji. Zresztą podobnie jest w drugą stronę w przypadku informacji negatywnych po których akcje zaczynają rosnąć.