Część pewnie weszła pod wyniki, wydawało im się, że będą nie wiadomo jakie, bo prezes uśmiechnięty w telewizji. W zasadzie potwierdziło się to co powiedział, ale kto by tam dokładnie słuchał , więc się rozczarowali.
Poza tym może niektórzy ustawiają stopy i jak zahuśta, to ich wyrzuca z łajby.
Do tego dochodzą jeszcze spekulacje krótkoterminowe.
Co do tego skupowania, to co jakiś czas obserwuje, jak wśród drobnych transakcji pojawiają się pakiety po równe 10 tys. akcji, więc może rzeczywiście jakiś podmiot sobie powoli podskubuje.