Na giełdzie zarobiłem 327% od włożonego wkładu. Po odliczeniu Belki i przeliczeniu inflacji.
Ale jest to wynik za 15 lat ciężkiej pracy - co rocznie nie wygląda już tak super, bo to daje średnio rocznie 21%.
A naprawdę większośc mojego zarobku powstała w 2009 roku, bo wcześniej bywało różnie.
To właśnie w 2009 nauczyłem się cierpliwości i nie sprzedawałem gdy tylko pojawiał się zarobek. Synthos i Hawe trzymam nawet jeszcze teraz.