Przepychanki slowne sa mi zbedne i tez nie chce nikogo obrazic, ale kopanie sie z koniem, to domena przegranych! Mozna akceptowac zasady gry ktore narzuca Grzes i czerpac z nich korzysci (a chyba dla korzysci jestesci na GPW, nie dla moralizowania) lub ich nie akceptowac i zrezygnowac. Ewentualnie mozna walczyc i zostac poturbowanym przez rzeczonego" konia", wybor kazdy podejmuje osobiscie.
Jesli komus sie wydaje, ze jest rownoprawnym z Grzesiem wlascicielem spolki Grem Media, to niech przejmie kontrole i zacznie rozdawac w niej karty, a wtedy Grzes bedzie na Was psioczyl na forach. Jesli nie ma takich mozliwosci, to najlepszym rozwiazaniem jest akceptacja zasad.
Co do miejsca spolki w jakie doprowadzil ja wlasciciel, to faktycznie kazdy widzi, tylko nie kazdy jak widac rozumie, ze jest to miejsce IDEALNE... Za jakis czas, ten sam wlasciciel doprowadzi spolke do miejsca rownie idealnego... Nie wiem czego wiecej moze chciec inwestor gieldowy od wlasciciela. Bo jesli ktos sie jeszcze nie zorientowal, to na gieldzie zarabia sie na roznicach kursu, nie na sympatii do prezesa, czy plynnej komunikacji spolki z drobnymi akcjonariuszami !