Spokojniutki , dziarski Pinokio przekroczył próg w domku pod czerwoną latarnią . No i od razu zaatakował
nosem paniusię w barłożku . Pinokio po chwili pyta się ją ...i jak , może być? Tak, tak kochaniutki , odpowiedziała piękna A po chwili wyszeptała. Pinokio,ale czy mógłbyś coś skłamać?