max było ponad 5,5, potem ostry zjazd do 1,32 - ale jak ktoś kupił w 2011 roku, myśląc, że będzie na emeryturę, to teraz zapewne jest straaaasznie zadowolony... Nie tak zadowolony jak zarząd i rada nadzorcza, oczywiście, bo im nikt nie dorówna w zadowoleniu - zadowolenie absolutne, bezgraniczne, nieograniczone nawet własnymi zasługami, po prostu czyste samozadowolenie.