Wiesz problem jest w tym, że po dużym patchu i na promocji sprzedaż powinna jednak trochę ruszyć, a z tego co widzę nawet nie drgnęła. To jest duży problem, bo nawet jeżeli te minusy na steam są od tych bardziej roszczeniowych graczy i nie jest aż tak źle, to wpływa to na średnią z ostatnich 30 dni. Kopiłbyś grę ze średnią 30-40%? Bo ja nie.
Trzeba przyciągnąć nowych graczy. Możesz to zrobić albo bardzo znaczną poprawą jakości albo obniżeniem ceny. Obniżka o 20% w czasie gdy na steam wiele świetnych kilkuletnich gier ma obniżki rzędu 50-75% na pewno nie sprawi że gracze rzuca się na to. No a jakość patcha nie byłe na tyle przełomowa żeby zachęcić niezdecydowanych.
Po ankiecie na discordzie widać, że jednak coś się poprawiło, tylko że ja jestem akcjonariuszem spółki i dla mnie liczą się takie zmiany, które wpływają na sprzedaż. Jak tego nie ma to ciężko być zadowolonym.
Patche będą bardziej istotne z uwagi na premierę na konsole, bo jednak tam teraz jest największy potencjał sprzedażowy. Wersja na PC może i się odrodzi, ale po promocji rzędu 80-90% połączonej z poprawą jakości.
Plusem jest to, że wstrzymali się z wydawaniem DLC. Z tego co czytam na discordzie to sporo błędów dotyczy np. ciężarówek z danego dodatku. To pokazuje jaki podstawowy błąd zrobili na początku i teraz dalej on pokutuje. Nie możesz wydawać DLC na gniota, bo błędy będą się tylko nawarstwiały. Pytanie czy będą to łatać do stanu idealnego czy po prostu po wydaniu tych dwóch patchy dadzą już sobie spokój i zaczną wypuszczać dodatki.
Dla mnie osobiście to głupota także z marketingowego punktu widzenia, bo dodatki będą multiplikowały błędy i w sumie niewielu graczy i tak je kupi, więc finansowo to też nie będzie się kleić. Baza graczy raczej nie jest na tyle duża (obecnie peak ok. 50-80), żeby spodziewać się zainteresowania na odpowiednim poziomie. Może będą liczyli na to, że dodatek zachęci ludzi do ponownego zagrania i zmiany oceny na lepszą? Kto wie co im tam chodzi po głowie, ale ja spodziewam się, że wraz z każdym dodatkiem będą pojawiały się nowe błędy bo po prostu nie maja mocy przerobowych do testowania tych zmian.
Ciężko stwierdzić w jakim stopniu wydanie dodatków przyczyniło się do zwiększenia trudności w jej załataniu, ale na chwilę obecną wydaje się, ze przesunięcie premiery gry niewiele by pomogło, bo jednak widać że nie potrafią tego załatać porządnie nawet po pół roku. Tak przynajmniej zebrali tyle pieniędzy, że wydawca stwierdził, że warto dalej ładować hajs w ten projekt, więc tyle dobrego z tego przyszło.