Sytuacja beznadziejna. Niestety. Nawet mi się nie chce domyślać kto i dlaczego odstąpił od rozmów o przejęciu. Się człowiek ucieszył że spółka wytypowana dobrze (myślę o Medico), sprawy biegnące w dobrym kierunku; trwające miesiącami negocjacje przejęcia, wszystko miało być super i zapowiadało się jeszcze wczoraj pięknie, ale skończyło się jak zwykle. Osobiście zostaje na wysokim haku, pogodzony ze sporą stratą (pomału się z tym oswajam) :/ Chyba też pora zbastować na chwilkę, bo za duże szaleństwo na rynku przy covidzie panuje. Jazdy góra/dół po 50% to nie jest zdrowe. Współczuje wszystkim i życzę szybkiego odrobienia strat na innych Spółkach ze swojego portfela, w którym warto mieć większy udział Spółek z fundamentami nad spekulacyjnymi, wtedy i takie straty mniej bolą. Dobranoc. Wątek do ZAMKNIĘCIA