taka refleksja …..jesli knf monitorował postepy w wypełnianiu listu intencyjnego i był w stałym kontakcje z msx
to jakim sposobem przy tych kwotach nie sprawdził krzaka i pozwolił na ta transakcje ??????
a co ze szczurami z zarzadu złoza doniesienie na samych siebie ?????
czy mozna myslec ze kadra zarzadzajaca była ułomna ??????
czy to juz czas wyrobic zołte papiery ?????
……o tak pare pytan tez wymysliłem