WALDI stajesz sie poeta.
Przestan pisac androny tylko pomysl :
Cena od 4 miesiecy stoi na 60 zł.
Wezwanie ogloszono na 59 z groszami.
Reasumujac :
Ktos od paru miesiecy wiedzial jaka cena bedzie w wezwaniu.(tu przypadku nie ma)
Pzu krzyczy ze sie nie zgadza na taka cene ,i nic nie robi aby wezwanie bylo wieksze.
Kurs stoi po wezwaniu jak zaklety.
Fakty sa takie ze:
narazie o podwyzszeniu wezwania nie ma co marzyc.
Podwyzszenie wezwania o 5 zł nic nie da -bo pzu podobniez chce wiecej.(pytanie ile wiecej)
Goodyear osiagnal zamierzony efekt chce skupic po 60 zł akcje,i nie jest tak jak piszesz ze on nie ma czasu.On wlasnie ma czas.Czasu nie ma pzu i drobni inwestorzy.
Ktorzy mysla a moze wyjsc z debicy i zaiwestowac w cos innego,Wszystko rosnie tylko debica stoi.Na tym wlasnie zeruje goodyear obecnie.
Co do pomylek to narazie ja jako jedyny przewidzialem cene w wezwaniu ze bedzie po 60 zł.Pisalem co prawda ze bedzie po 56 zł (lecz porownujac to do innych wycen 120/150 zł to moja pomylka jest malenka).
Jedynymi znakami zapytania sa 2 rzeczy :
1)co pzu obiecalo goodyearowi 2 lata temu ?(jakich rzeczy mialo nie robic? czyzby chodzi o pompowanie kursu ?)
2)Dlaczego pzu nie winduje ceny akcji?-de facto to w ich interesie jezeli goodyear chce naprawde wykupic debice w calosci.
I odpowiedz na te 2 pytania odpowiedza po ile bedzie wezwanie ostateczne.
Szczegolnie interesujace jest wg mnie pytanie nr 2 .Teoretycznie jezeli goodyear chce wykupic 100% ,to pzu powinno pompowac kurs na maxa-wykupic wszystkie akcje a tego nie robi-bo wowczas zawsze zarobi.
Cala reszta to tylko nasze spekulacje i domysly.
pozdrawiam