Większość tutaj w ogóle nie rozumie tego, co wydarzyło się w 2012. Kasa odpłynęła, ale wraz ze starą firmą. Na Digate w tym momencie można patrzeć jak na debiutanta, bo jedyne istotne co tej spółce pozostało po Novej to obligacje Globala, które należy traktować jako dodatkowy bonus, który może w przyszłości zaowocować. Prezes, branża, nazwa, akcjonariat- praktycznie wszystko uległo zmianie.
Koszty i realia funkcjonowania takiej spółki jak Digate różnią się od Novej
Zrozumcie, przed transformacją Nova miała udziały w kilku spółkach. Zamiana na Digate nie polega na tym, że te kilka spółek łączy się w jedną z tym samym majątkiem, tylko, że większość majątku dawnej Novej zostaje sprzedana, a na giełdzie pozostaje jedynie mała część majątku, jaką stanowiło Digate. Innymi słowy, mamy mniejszą spółkę z mniejszym majątkiem ( Globala możecie uważać za majątek firmy lub nie)
Zaś mniejsza spółka to nie synonim wydmuszki, czego staracie się nie dostrzegać
Jezu, że ja tu musze takie rzeczy tłumaczyć :/