Nie moja to wina że byle jaka moja myśl rzucona na forum jak np ta o wahaniu się inwestorów z powodu "końca swiata" powoduje takie zawirowania na poście. Dlaczego? Zazdrość, powszechna zazdrość Ynwesrory, o wszystko, nawet o to czy zabłysnę czy nie (na czym mi zależy jak na zeszłorocznym śniegu) I tak przecież tu jestem incognito. Wie ktoś np co to znaczy? Gówno nie wie bo na szkołę ciepoł a książek się nie czytało. No nie? A teraz zazdrość- zawiść. Pocałujta w dupę wójta.