Ale, ale chłopaki... Skoro już zdobyłem się na odpowiedź.
Po pierwsze wciąż czekam aż zgłosicie mnie do organów ścigania oraz wprost nie mogę się doczekać na arę w wysokości 200 tys. zl, Nie lękajcie się i róbcie swoje. Mało tego. Dodam, że zgodnie z kodeksem karnym macie OBOWUIĄZEK zgłosić moją niecną dzialalność organom ścigania/. Jesli tego nie zrobicie, to wiedząc o dokonywanych przeze mnie w sposób ciągły przestępstwach i nie ujawniając ich - sami (sam) podlegacie odpowiedzialności karnej,
No i temat drugi. Co ze stowarzyszeniem? Chciałbym się zapisać i przekazać wam moje dane osobowe. Spółdzielnia nie spółdzielnia ale każdy głos się liczy na walnym co nie?
O dywidendę będziemy walczyć jak lwy.
I razem będziemy to robić przyjaciele. Ręka w rękę, jak Czip i Dejl, Bolek i Lolek, kontraktowy z darkiem itd itd