Nie wiem jak dwaj wymienieni obok mnie koledzy, ale ja jestem tylko drobnym - trudno powiedzieć nawet inwestorem (bo to brzmi za poważnie). Dlatego luziku bardzo mi schlebiasz twierdząc że mogę być w stanie wpływać na kurs tej lub jakiejkolwiek innej spółki.
Nie wiem czy jesteś robertem, czy jestes z jego drużyny, czy wreszcie jesteś tylko luzikiem i działasz sam. Poznałem jedynie twoje mikre możliwości intelektualne i dlatego niespecjalnie interesują mnie twoje opinie. Na pewno zgadzam się z kolega mattim. Jesli wasze tępe naganianie przyniesie skutek, to życzę wam jak najlepiej.
Rzecz w tym, że nie nie mam powodu aby wierzyć prezesowi tej spółki stąd widoczny być może lekki sceptycyzm, natomiast w waszą działalność nie tyle nawet nie wierzę, ile sądzę że kompletnie i dramatycznie przerasta was zadanie którego się podjęliście.
Serdecznie cię ściskam i pozdrawiam