A co do Buchaja... Absolutnie daleko mu do prezesa marzeń i go nie bronię i nie mam zamiaru... Chowa kasę, ale jedna rzecz jest dobra- na trudne czasy, które nadchodzą, będzie miał kapitał. Firma nie splajtuje, chyba, że zrobią taki krach, ale to padnie wszystko, nawet najlepsze perełki.
Niedługo wojna na wUkrainie może się skończyć, narracja siadła, zobacz, jak Coal Energy ruszył. Bez powodu, bo spółka przynosi ogromne straty. To są emocje. To samo może być z cowidówkami, jak już coś z pandemią ruszy. Nikt nie będzie patrzył, kto jest prezesem. A Merc może poszybować na nowe maksima. Także mroz, nie kłóćmy się, jedziemy na tym samym wózku i czekamy na to samo.