Fakty są takie że zawsze się udzielałeś przed takimi ruchami w górę, więc jak to inaczej zinterpretować/nazwać?
Rozróżniamy jednakże różne typy naganiaczy, taki np. Redaktor no i tacy jak Ty.
Nie rozumiem jednakże na jakiej podstawie stawiasz mnie w jednym szeregu z matołem.
Nigdy nie napisałem podobnej mu bzdury, tfuu.
Po prostu uważałem że czasami robisz to zbyt optymistycznie, aczkolwiek skutecznie ;)
P.S.
Batona 1mln z Wami rozebrałem i mam niejaki sentyment do tej "spółeczki", miejmy nadzieję że to nie mozza wychodzi.