Och, widzę, że nie znacie najnowszych wieści.
Wasz idol poszedł wreszcie (lepiej późno niż wcale) po rozum do głowy i posłuchał moich opinii o Epigonie - i od ponad tygodnia nie ma już akcji tej słabej spółki.
I miał rację. Bo lepiej sprzedać po 20 groszy, niż po groszy 9.