Mówisz? Więc chyba oślepł na drugie oko?
Jak pisałem w poprzednim poście - ulica prawie zawsze widzi co chce widzieć i się myli.
Ktoś się ładnie zabawił - ale plus, że choć przypomniał o spółce, która już była w otchłani zapomnienia przez rynek.
Witamy nowych "inwestorów długoterminowych" w swym gronie!
Miło było zobaczyć choć chwilowy wzrost.