Nic się tu sensownego nie urodzi, Malecki definitywnie zmarnował projekt. Pięć lat bezczynności i pozorowanych ruchów doprowadził projekt na próg bankructwa. Tak to prawda - akcjonariusze znaleźli się w wyniku jego niefrasobliwości na końcu łańcucha pokarmowego. Petrolinvest może otrzymać drugie życie jedynie w wyniku sensownej kooperacji ze stroną kazachstańska, to oni zdecydują o ewentualnym dopuszczeniu do projektu kolejnego inwestora. Zdecydują kwestie polityczne a nie gospodarcze. W tym działaniu nie ma miejsca dla ludzi pokroju Małeckiego-z nim kojarzy się jedynie destrukcja i plajta na finale.