O to właśnie chodzi w takich spółkach, aby żaba nie wyskoczyła nagle z garnka. Na Viv też tak było.
Stąd te sztuczne i dziwne podbijanie kursu przez zakupy po 1 czy 5 sztuk akcji powyżej aktualnej ceny. Aby nie przestraszyć zbytnio leszczyny.
Ubrani leszcze będą przez następne lata z nadzieją patrzeć w ciągle spadający kurs i jakieś pozytywne infa, a znerwicowany Piotr za kilka lat dalej będzie się produkował na forum i krzyczał 'gdzie są gry obiecane na 2020 rok?! Mija dziesiąta rocznica a obiecanych gier dalej nie ma!'.
I ciekawe czy Emil będzie cały czas uśredniał? :) Pewnie tak, bo on kupował nawet na górce jak akcje chodziły po stówie.
Swoją drogą te regularne zakupy Emila, nawet na maksymalnym szczycie, przy napompowaniu balona bardzo mnie dziwią i zastanawiają. Ciekawe czy faktycznie mają miejsce, bo jakoś nie chce mi się zbytnio wierzyć że insider tak naiwnie kupuje za własne pieniądze akcje, nawet wtedy jak zostały one sztucznie nadmuchane i wywindowane na absurdalne maksima.