Cd artykułu:
Będzie trzeba szukać majątku
Nie ma widoków na porozumienie, więc niektórzy wierzyciele złożyli wniosek o upadłość likwidacyjną. Będzie rozpoznany w poniedziałek. - Na 90 procent sąd ogłosi likwidację spółki - ocenia Hajduk.
Pozwoli to na odzyskanie choć części majątku dewelopera. W tym celu trzeba będzie przeprowadzić setki sądowych procesów, by odwrócić liczne krzywdzące wierzycieli umowy. Gant bowiem np. udzielał wielomilionowych pożyczek, których potem nie egzekwował.
Na kontach upadłego dewelopera nie ma jednak pieniędzy na przeprowadzenie likwidacji. Wierzyciele będą musieli wyłożyć nawet trzy miliony złotych na koszty postępowań.
Odra Tower też zadłużona
Bankrutują też firmy zależne od dewelopera. 21 maja upadła spółka, która realizowała sztandarową inwestycję Ganta, apartamentowiec Odra Tower na rogu Sikorskiego i Podwala we Wrocławiu.
Upadłość była wybawieniem dla mieszkańców - poprzedni zarząd nie płacił za prąd i ciepło, co groziło ich odcięciem. To jednak nie koniec problemów, nieruchomość jest bowiem mocno zadłużona. Bank Millennium żąda zwrotu ok. 40 mln zł za kredyt, którego udzielił na budowę gmachu, a dług rośnie o ok. 400 tys. miesięcznie.
Pokryć go będą musieli zarówno ci, którzy stali się właścicielami mieszkania, jak i ci, którzy w ogóle nie mają przenoszących własność aktów notarialnych (przy wydzieleniu mieszkań przenoszono też hipoteki).
Zadłużenie można by spłacić, zbywając niesprzedane do tej pory mieszkania. Jednakże zarząd firmy przed upadłością obciążył je na rzecz jednego z posiadaczy obligacji. Syndyk teraz musi postarać się o unieważnienie tej umowy.
Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,36743,16280485,Gant_do_likwidacji__Skad_wziac_setki_milionow_zlotych_.html#TRNajCzytSST#ixzz36mYtTBij