Dnia 2021-02-03 o godz. 18:03 ~milos napisał(a):
> No właśnie inwestowanie w bio w tej chwili to taka trochę ruletka,może być duży zysk,ale może być też poważna wtopa. Osobiście maksymę "no risk no fun" zostawiam raczej do jazdy na nartach, na giełdzie wolę takie spółki jak Milestone, kupione nisko i przyglądanie się im jak rosną wierząc w sukces predzej czy póżniej. Oczywiście próbuję czasem wskoczyć do pędzącego pociągu i wysiąść na właściwej stacji, ale w wypadku Milestone mam nadzieję dojechać do końcowej.
No, ja Vaxart kupowałem w ub. roku wiosną za ok 2 USD, potem dobrałem po 3-4, więc też raczej nisko :-) Sporo sprzedałem po ok. 8.
Dzis straciłem masę zysków, ale ciągle to są ładne zyski. I naprawdę nie wiadomo, czy jeszcze coś z tej ich szczepionki w pigułce ciekawego nie wyjdzie. Spodziewam się komunikatów, które z powrotem dadzą inwestorom nadzieję.
Co do Milestone - ten pociąg będzie się jeszcze długo rozpędzał, ale największe zyski powinnismy zobaczyć w tym roku po zalewie komunikatów o Compuflo.
W odróżnieniu od Twoich prognoz, ja uważam, że po przekroczeniu 3 USD w USA wzrosty w USA nabiorą tempa.
Olewanie Milestone w Polsce uważam za co najmniej dziwne, ale z rynkiem się nie dyskutuje. przy odpowiednio dużej róznicy w kapitalizacji między USA i Polską musi nastąpić wyrównanie.