po prostu bawi nas ta wydmucha i grono amatorów na towar gestapowskiej świeżości...
A tak na serio, trudno objąć rozumem fakt istnienia tego syfka, obrażającego zmysł inwestycyjnego racjonalizmu. Nawet jak spadnie na grosz, będzie zero naszego zainteresowania, a jedynie satysfakcja, że coś takiego przestało psuć powietrze w salonie pieniądza. Teraz rozumiesz naiwniaku... Czy ciągle musisz sobie tłumaczyć naszą zabawę chęcią wyrwania taniej twoich bezwartoiśściowych akcji...