Panowie bez spinek i osobistych wycieczek.
Ja jestem tu chyba najdłużej, bo od groszówek (nawet nie pamietam od kiedy). Płynności na tej spółce nie było NIGDY. No może jak rosło z 3-4 do kilkunastu złotych. Miałem wtedy ok 50K ze średnią 2,70 i ustawioną sprzedaż na chyba 8 złociszy i poszło. Ja w przeciwieństwie do części inwestorów wierzę w spółkę, chociaż mam coraz więcej wątpliwości. Czas pokaże. Oczywiście po sprzedaży kupuję nadal akcję i mam średnią 5,3048 i ustawioną S na 12,9. Czy się doczekam - zobaczymy. Może w przeciwieństwie do części inwestorów, inwestuję za swoje i nie potrzebuję tej kasy ani dzisiaj ani za dwa lata. To jest moja emerytura a czas pokaże czy z drinkiem na jakiej ciepłej wysepce, czy ...........
Pozdrawiam