Nie no z całym szacunkiem dla twojego toku myślenia Mindfucker, ale jeżeli uważasz, że niski kurs nie jest z winy prezesa, to chyba coś ci się pomyliło np. spółki. Naprawdę nie ma żadnego obiektywnego innego powodu, dla którego kurs dalej byłby tak nisko.
Gość tak obrzydził spółkę, że pomimo tego że widać było tutaj potencjał, to teraz nikt tego kijem nie dotknie na poważną inwestycję, co najwyżej pod jakieś kółko.
Żelazny pakiet trzymam tylko dlatego, że po prostu wszystko sprzyja spółce - sprzedaż, opinie o grze, plany na rozwój itd. Trudno oddawać akcje, jak się widzi takie dane. Ale kiedy mi się uda stąd uciec z zyskiem, tego nie wiem. Jedno wiem na pewno - jak stąd wyjdę, to już raczej nie wrócę, chyba że po jakimś krachu na kursie takim jak ostatnio (to samo zresztą dotyczy spółki córki ROAD, tam będę starał się wstrzelić w peak wzrostów pod premierę ATS2, bo jestem tak w 90% pewny, że kurs po tej premierze zaliczy kosmiczny dołek, tak jak po premierze ATS).
Inna sprawa, że mówisz że na CiG jest lepiej, a jednak ja pamiętam jak tam kurs latał w granicach 6 zł, a teraz jest po 1,6 zł. Więc sorry ale tam też prezio ładnie obrzydził wszystkim akcje. Inna sprawa, że on potrafi nawinąć makaron na uszy i ma naprawdę spore gry. A MG? No cóż gry indie jednak nie wywołują takie szału na kursie, więc tutaj nie wiem kiedy przyjdzie odbicie, bo na CiG łatwo to przewidzieć - przed kolejną dużą premierą. Pod tym względem tamta spółka jest bardziej przewidywalna.
P.S.
Niestety nasz prezes wykazał nawet niekompetencje w zakresie przyznania sobie promocyjnych akcji. A jeżeli nie potrafi zadbać o swój interes, to też mocno negatywnie odbija się na wierze w jego moc sprawczą w innych aspektach zarzadzania spółką. Tak więc paradoksalnie jego niemoc w uchwaleniu akcji motywacyjnych też jest negatywnie odbierany. Ja przynajmniej odnoszę takie wrażenie jak najpierw zwołuje walne a potem odwołuje łudząc się że tym razem mniej akcjonariuszy się zarejestruje. Zagrywki rodem z januszowego garażowego biznesu lat 90. w Polsce:)