Dlatego piszę, że wcześniej wpadło mi po 2,20 i trochę wziąłem po 2,40. Potem było odbicie i znów zjazd. Dlatego teraz jak będę dobierał to niżej niż 2zł. Czy to będzie 1,50 czy 1zł to się okaże.
Ale w to wątpię, żebym po tyle kupił. Bardziej liczę na powójne dno na poziomie 2,20-2,40 i z tego poziomu kolejna próba wybicia w górę. Mam nadzieję, że tym razem udana.
Chociaż, nie można wykluczyć żadnego scenariusza.
Znany. Dzwoniłeś do prezesa? Bo miałeś dzwonić.