No co Ty. Ja w życiu od chłopa kasy nie wzięłam. Ja zbyt liberalna jestem i wyrozumiała i samonadwystarczalna. Ale kontrola musi być bo jeszcze mi tutaj sprzedasz na boku albo konopie zaczniesz w biurze sadzić. Sadzić możesz, tyle że po godzinach. W pracy arbeit, albo urlop na żądanie. W końcu o dobro wspólne trzeba dbać. Przychody spółce też zabezpieczyć jakieś porządne.