To zrozumiałe. Po sprzedaży ze stratą trzeba odreagowac i zracjonalizowac decyzje o sprzedaży.
Swoją drogą to przewrotne, że piszesz o spadku poniżej oczekiwań których nie masz.
Oraz o osiągnięciu dna i dalszych spadkach.
Mało w tym logiki, dużo żółci i goryczy.
Głowa do góry kiedyś się odegrasz.