No ja czekam do jutra pod Draghiego sie wbijam, jeszcze za nisko jest moim zdaniem... oczekuje ze rynek po jego mowie jakos nie oszaleje ale pare pips do gory jednak zrobi. W okolicach 1.1420 bede wchodzil z pierwszym S z nadzieja ze ponad 1.1450 juz nie wyjda.
Zagrozenie ze urwa sie na 1.1490,1.1530-50 zawsze istnieje ale ja obstawiam odwrot na poludnie I swojej koncepcji sie trzymam.
narazie cierpliwie z boku.
Pozdr
JBD